Forum Hondy Varadero

Forum dotyczące motocykla Honda Varadero XL1000V/XL125V oraz podróży
Teraz jest So gru 14, 2019 3:37 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sie 16, 2016 1:58 pm 
Dzień dobry jestem tu nowy.
Offline

Dołączył(a): 17/01/2014 o 12:43
Posty: 13
Płeć: Nie określono
Marka motocykla: Honda
Model: SD01
Rocznik: 2000
Przy jakim przebiegu nastąpiły awarie orginalnych np ;

- sprzęgła
- łożysk w kołach, wahacza
- pompy
- alternatora
- piec zaczął znacznie brać olej
i innych
Kupiłem wiadro z przebiegiem 40 tyś teraz mam 90. W tym roku z uwagi na daleką trasę prewencyjnie wymieniłem łożyska w kołach.
Zastanawiam się nad resztą, czy grzebać w sprzęgle jeżeli nie daje jakichś niepokojących objawów ?
U mnie obecnie tylni amor pozwala na jazdę tylko w pojedynkę, przy większym obciążeniu dobija na byle jakim wyboju.

Napiszcie jakie są wasze obserwacje


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 16, 2016 3:49 pm 
Sympatyk
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 03/11/2011 o 19:46
Posty: 725
Lokalizacja: Hajnówka
Płeć: Mężczyzna
Marka motocykla: Honda
Model: Varadero XL1000VA
Rocznik: 2006
Jak wyruszasz w dalszą podróż to ja bym zabrał ze sobą linkę sprzęgła :cooler:

Mam cholernego pecha do linek sprzęgła, pękła w Transalpie 600, pękła też w Transalpie 650 i pękła w Varadero. Ostatnimi dniami zaobserwowałem, że ta blaszka okalająca pancerz przy klamce wykruszyła się..... i trzeba ponownie do ASO udać się po linkę ;(


Generalnie sprzęgło w XL1000 jest samo w sobie bardzo trwałe i jak poprzednik nie latał na gumie i nie palił jej to tarczki jak i przekładki powinny być ok. Najszybciej sprężyny dociskowe sprzęgła mogą się zużyć i wtedy zaczyna się ślizgać. Około 120 PLN w ASO za kpl i znowu działa jak nowe, bez uślizgów ;)

Łożyska kół też warto skontrolować, u kolegi w Translpie na wspólnym tripie, 600 km od domu rozsypało się łożysko tylnego koła, że nie dało się jechać.

Generalnie jest to loteria co może paść.

Przebieg jest wrogiem większości pojazdów :/

_________________
Honda Varadero 1000 - 2006r
Kawasaki Z650 B - 1978r
SHL 175 M11 S32 - 1964r
SHL 175 M11 S32 - 1961r


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 16, 2016 4:09 pm 
Motocyklista jak się patrzy !!!
Offline

Dołączył(a): 25/11/2012 o 21:51
Posty: 425
Lokalizacja: Leżajsk
Płeć: Nie określono
Marka motocykla: Honda
Model: XL1000
Rocznik: 1999
Nynek napisał(a):
Przy jakim przebiegu nastąpiły awarie orginalnych np ;

- sprzęgła
- łożysk w kołach, wahacza
- pompy
- alternatora
- piec zaczął znacznie brać olej
i innych
Kupiłem wiadro z przebiegiem 40 tyś teraz mam 90. W tym roku z uwagi na daleką trasę prewencyjnie wymieniłem łożyska w kołach.
Zastanawiam się nad resztą, czy grzebać w sprzęgle jeżeli nie daje jakichś niepokojących objawów ?
U mnie obecnie tylni amor pozwala na jazdę tylko w pojedynkę, przy większym obciążeniu dobija na byle jakim wyboju.

Napiszcie jakie są wasze obserwacje
Co 30 tyś. zalecają wymianę styków w pompie paliwa. Nie działa regulacja wstępnego napięcia amortyzatora tylnego ?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr sie 17, 2016 7:28 am 
Dzień dobry jestem tu nowy.
Offline

Dołączył(a): 17/01/2014 o 12:43
Posty: 13
Płeć: Nie określono
Marka motocykla: Honda
Model: SD01
Rocznik: 2000
Yanek napisał(a):
Nynek napisał(a):
Przy jakim przebiegu nastąpiły awarie orginalnych np ;

- sprzęgła
- łożysk w kołach, wahacza
- pompy
- alternatora
- piec zaczął znacznie brać olej
i innych
Kupiłem wiadro z przebiegiem 40 tyś teraz mam 90. W tym roku z uwagi na daleką trasę prewencyjnie wymieniłem łożyska w kołach.
Zastanawiam się nad resztą, czy grzebać w sprzęgle jeżeli nie daje jakichś niepokojących objawów ?
U mnie obecnie tylni amor pozwala na jazdę tylko w pojedynkę, przy większym obciążeniu dobija na byle jakim wyboju.

Napiszcie jakie są wasze obserwacje
Co 30 tyś. zalecają wymianę styków w pompie paliwa. Nie działa regulacja wstępnego napięcia amortyzatora tylnego ?


Działa ale żadne ustawienie nie pozwala na jazdę z pasażerem, gdyż dobija. Wygląda to jakby sprężyna zakończyła żywot.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr sie 17, 2016 2:52 pm 
Udaje motocyklistę
Offline

Dołączył(a): 30/03/2016 o 17:40
Posty: 137
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Imię: Kamil
Marka motocykla: Husaberg-Honda
Model: FE 450-Varadero 1000
Rocznik: 2004
bardziej obstawialbym sam amor niz sprezyne
do regeneracji


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr sie 17, 2016 6:48 pm 
Motocyklista jak się patrzy !!!
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 16/01/2016 o 13:47
Posty: 444
Lokalizacja: HH
Płeć: Mężczyzna
Imię: Łukasz
Marka motocykla: Honda
Model: Varadero
Rocznik: 2003
Nie ma reguły , w jednym coś się skończy po 30 tys w innym wytrzyma 2x tyle.
U mnie po ostatniej wycieczce 1600 km posikał się uszczelniacz na jednej ladze.
Motocykl ma 64 tys km i myślę ,że pochodziłby jeszcze gdyby nie ostra jazda po dziurach.
Tak samo jak z napędem i oponami u jednego kończy się wcześniej u drugiego później w zależności od stylu jazdy.
Co do łożysk w kołach to potrafiłem zmieniać koledze dwa razy w roku dopóki mi się nie przyznał, że myje Hondę myjką :hyhy:


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr sie 17, 2016 10:06 pm 
Sympatyk
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15/05/2013 o 22:01
Posty: 1206
Lokalizacja: Lublin okolice
Płeć: Mężczyzna
Imię: slawek
Marka motocykla: honda
Model: varadero XL1000VA
Rocznik: 2009
Amor bym wymienił a nie regenerował.

_________________
kto smaruje ten jedzie


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 23, 2016 4:16 pm 
Stały bywalec - trochę wymiata
Offline

Dołączył(a): 17/11/2013 o 23:44
Posty: 199
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Imię: Michał
Marka motocykla: Honda
Model: Varadero 1000
Rocznik: 2003
Odnośnie amora - nie ważne czy kręcę w lewo czy w prawo pokrętło stawia taki sam opór. Podczas jazdy też nie dostrzegam różnicy. Czy tak powinno być?

Odnośnie zużycia-kupiłem używane Viadro z przebiegiem 57 kkm i sprężyny sprzęgła były do wymiany. Więcej zużyć poza typową eksploatacją nie stwierdziłem (zapomniałem o szeankującym od samego początku prędkościomierzu :)

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 23, 2016 8:25 pm 
Uczy się jeździć
Offline

Dołączył(a): 18/01/2016 o 23:19
Posty: 55
Lokalizacja: KWIDZYN
Płeć: Mężczyzna
Imię: Jarek
Marka motocykla: HONDA
Model: XL 1000 VARADERO ABS
Rocznik: 2004
melon1968 napisał(a):
Amor bym wymienił a nie regenerował.

A lagi też byś wymienił? Bez przesady w amorach padają uszczelniacze albo olej staje się "nieużywalny"


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 23, 2016 8:30 pm 
Sympatyk
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15/05/2013 o 22:01
Posty: 1206
Lokalizacja: Lublin okolice
Płeć: Mężczyzna
Imię: slawek
Marka motocykla: honda
Model: varadero XL1000VA
Rocznik: 2009
JAR73 napisał(a):
melon1968 napisał(a):
Amor bym wymienił a nie regenerował.

A lagi też byś wymienił? Bez przesady w amorach padają uszczelniacze albo olej staje się "nieużywalny"


A gzie pisze że lagi do wymiany !Uszczelniacze to prawie każdy wymieni.Jak taki mądry to zregeneruj tylny amor.

_________________
kto smaruje ten jedzie


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 23, 2016 8:39 pm 
Sympatyk
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15/05/2013 o 22:01
Posty: 1206
Lokalizacja: Lublin okolice
Płeć: Mężczyzna
Imię: slawek
Marka motocykla: honda
Model: varadero XL1000VA
Rocznik: 2009
mikepi napisał(a):
Odnośnie amora - nie ważne czy kręcę w lewo czy w prawo pokrętło stawia taki sam opór. Podczas jazdy też nie dostrzegam różnicy. Czy tak powinno być?

Kręcąc w prawo moto powinno się usztywniać(ściska sprężynę).Jęśli nie ma różnicy to problem.

_________________
kto smaruje ten jedzie


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 23, 2016 8:49 pm 
Uczy się jeździć
Offline

Dołączył(a): 18/01/2016 o 23:19
Posty: 55
Lokalizacja: KWIDZYN
Płeć: Mężczyzna
Imię: Jarek
Marka motocykla: HONDA
Model: XL 1000 VARADERO ABS
Rocznik: 2004
melon1968 napisał(a):
JAR73 napisał(a):
melon1968 napisał(a):
Amor bym wymienił a nie regenerował.

A lagi też byś wymienił? Bez przesady w amorach padają uszczelniacze albo olej staje się "nieużywalny"


A gzie pisze że lagi do wymiany !Uszczelniacze to prawie każdy wymieni.Jak taki mądry to zregeneruj tylny amor.

Sorki za złośliwość ale jak boli mnie ząb to ide do dentysty... Są spece.. Jak pamiętam kolega robił tzw elektryki w 605.. Koszt nowego 2 tyś nie pamiętam czy za jeden czy dwa nie mówie że zawsze się udaje ale myślę że z 80% spokojnie
Samochodowe w większości wypadków spokojnie


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt sie 23, 2016 11:15 pm 
Stały bywalec - trochę wymiata
Offline

Dołączył(a): 17/11/2013 o 23:44
Posty: 199
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Imię: Michał
Marka motocykla: Honda
Model: Varadero 1000
Rocznik: 2003
melon1968 napisał(a):
mikepi napisał(a):
Odnośnie amora - nie ważne czy kręcę w lewo czy w prawo pokrętło stawia taki sam opór. Podczas jazdy też nie dostrzegam różnicy. Czy tak powinno być?


Kręcąc w prawo moto powinno się usztywniać(ściska sprężynę).Jęśli nie ma różnicy to problem.

Czy na postoju jestem w stanie sprawdzić/poczuć, że moto się usztywniło?

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr sie 24, 2016 7:07 am 
Udaje motocyklistę
Offline

Dołączył(a): 18/03/2014 o 18:33
Posty: 179
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Marka motocykla: Varadero
Model: SD02
Rocznik: 2002
Ja to mechanikiem nie jestem i być może gadam głupoty ale wydaje mi się że przy kręceniu pokrętłem od regulacji nie ruszasz sprężyny ani nie "usztywniasz" zawieszenia. Tu chodzi o odbicie. Im szybsze odbicie tym większe wrażenia "Sztywności" amortyzatora. Innymi słowy chodzi o przepływ oleju, a nie ściskanie sprężyny.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr sie 24, 2016 8:10 pm 
Sympatyk
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 15/05/2013 o 22:01
Posty: 1206
Lokalizacja: Lublin okolice
Płeć: Mężczyzna
Imię: slawek
Marka motocykla: honda
Model: varadero XL1000VA
Rocznik: 2009
mikepi napisał(a):
melon1968 napisał(a):
mikepi napisał(a):
Odnośnie amora - nie ważne czy kręcę w lewo czy w prawo pokrętło stawia taki sam opór. Podczas jazdy też nie dostrzegam różnicy. Czy tak powinno być?


Kręcąc w prawo moto powinno się usztywniać(ściska sprężynę).Jęśli nie ma różnicy to problem.

Czy na postoju jestem w stanie sprawdzić/poczuć, że moto się usztywniło?

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka

Moto stoi na stopce bocznej,kręcisz do oporu w lewo i patrzysz w jakim jest pochyleniu.To samo robisz kręcąc w prawo do oporu.Powinieneś gołym okiem zabaczyć różnicę.
Jeśli amortyzator działa prawidłowo można jeszcze usztywnić sprężynę poprzez podłożenie 1cm podkładki.Sprawdź jeszcze pokrętło,odkręć go i luknij czy nie jest obrobione.

_________________
kto smaruje ten jedzie


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Majestic-12 [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL